Nowy wpis

(z)ręczna torebka Jagody

(z)ręczna torebka Jagody

Kto zna moje starsze dziecko, pięcioletnią Jagodę, ten wie, że żadne z poniższych zdjęć nie jest pozowane. Wystarczyło tylko stanąć z apartem obok niej i robić zdjęcia. Ma dziesięć pomysłów na jedną minutę. W ciągu dwóch potrafi śmiać się do łez i płakać tarzając się…

(z)ręczny czarny worek

(z)ręczny czarny worek

Od dawna marzył mi się czarny worek. Zrobienie go wcale nie było takie proste. Prułam go co najmniej cztery razy. I to zarówno boki torebki jak i dno. Ale cierpliwość się opłaciła. Testuje go od dobrych dwóch tygodni i muszę powiedzieć, że nic bym w…

Nie każde dzieło (z)ręczne jest

Nie każde dzieło (z)ręczne jest

Dzisiaj post z serii real… czyli nie zobaczycie tu nowego (z)ręcznego dzieło w fajnej odsłonie, ze starannie dobranymi dodatkami i szczegółowym opisem jak powstało lub szerszym kontekstem jego przeznaczenia. Dzisiaj zobaczycie kilka moich prac, których wygląd finalny znacznie różni się od moich wyobrażeń… czyli po…

(z)Ręczna nerka

(z)Ręczna nerka

O (z)ręczną, makramową lub szydełkową nerkę miałam bardzo, bardzo dużo zapytań. Dlatego też postanowiłam pochylić się nad tematem. Jeśli chodzi o szydełko to zrobiłam podejście, którego efekt końcowy nie spełnił moich oczekiwań nawet w stopniu miernym 😉 Powodem niezbyt (z)ręcznego finału był głównie surowiec. T-shirt…

Gdy pomysł goni pomysł

Gdy pomysł goni pomysł

Torebka, którą zobaczycie poniżej jest wypadkową kilku pomysłów. No bo jeśli w twojej głowie pomysł goni pomysł to czasami warto kilka z nich połączyć w jeden. Kolory miały być początkowo inne ale przyjaciółka doradziła mi te, które są w wersji ostatecznej 😉 Lubię się rodzić…

Lubie wracać tam gdzie byłam już

Lubie wracać tam gdzie byłam już

Do decoupagu będę mieć sentyment zawsze. Od niego wszystko zaczęło. Nigdy nie przypuszczałabym, że ta fascynacja zaprowadzi mnie do własnego bloga i kanału na YouTubie. Nie wspominając o makramach czy szydełku, które przecież są pochodną bycia (z)ręczną 😉 Ostatnio niestety musiałam odstawić decoupagowanie na półkę…

Mała (z)ręczna torebka

Mała (z)ręczna torebka

Torebka, którą zobaczycie poniżej jest tak urocza jak jej właścicielka. Sami musiecie przyznać 😉 Zrobienie jej było dla mnie absolutnie czystą przyjemnością. I jest dowodem, na fakt, że warto szukać swojej pasji. Muszę Wam się przyznać, że przez 33 lata szukałam jej w sobie. Dużo…

(z)Ręczna Torebka

(z)Ręczna Torebka

Dzisiaj kolejna odsłona (z)ręcznej torebki. Tradycyjnie wykonanej z bawełnianego sznurka od Hello Bobbiny (sznurek jest w 100% pochodzący z recyklingu). Wsad jest uszyty z wiskozy (część zewnętrze) i wodoodpornego poliestru (część wewnętrzna). Zrobiłam ją dla mojej przyjaciółki, która jest moją stałą klientką (dziękuję Beti 🙂…

(z)Ręczna sukienka

(z)Ręczna sukienka

Jestem osobą z tych raczej “niewymiarowych”. Mam szczupłe nogi, wąską talię, trochę brzuszka i duży biust. Kupienie dla mnie sukienki to przymiarka kilku modeli, w dwóch rozmiarach 36 i 38. Mniej więcej oznacza to, że idąc do przymierzalni mam ze sobą średnio osiem sukienek (!)…

Bo planować to trzeba wiedzieć jak i gdzie

Bo planować to trzeba wiedzieć jak i gdzie

Planowanie zawsze było moją mocną stroną… zarówno jeśli chodzi o to co będzie dziać się dzisiaj czy jutro, jak i za rok czy pięć lat. Oczywiście życie potrafi zaskoczyć i z biegiem lat nauczyłam się, że to jest bardzo fajne. Wręcz polubiłam odpuszczać, w szczególności …